Zdarza się, że człowiek, za którego deklarujemy uciąć sobie rękę i to prawą, jeśli jesteśmy praworęczni, staje się całkowicie obcy - w minutę! Wydawało się, że znamy się doskonale, wiemy o sobie prawie wszystko, ufamy sobie, mamy za sobą zrealizowane marzenia, przed sobą cele do osiągnięcia... I nagle, jeden szczegół przesądza o tym, że stajemy przed ścisną, której nie da się przesunąć...
Zawód, rozstanie, zdrada, zaniedbanie, obojętność, każdego boli trochę inaczej, ale nie pozostaje bez śladu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz